Clubbing made at Zanzibar.

Zupełnie przypadkowo znalazłam kawałek, który kojarzy mi się z momentem opisanym w drugim akapicie (Można też po europejsku...).

Przeczytajcie ten fragment raz jeszcze, weźcie słuchawki na uszy, wczujcie się w gęstwinę atmosfery i zamknijcie oczy. Pewnie znacie ten kawałek, ale tutaj chodzi o coś więcej niż te kilka nut...

Enjoy!

[bloglovin_button]



Booking.com

Please follow and like us:
error0

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.