Caldeirada recipe workintraveller main

Portugalska caldeirada w dwóch wersjach.

U nas o tym nie mówią, a na południu to klasyk.

Zupa rybna od zawsze kojarzyła mi się z jednym - z zupą, jaką dawno, dawno temu poczęstowano mnie w domu mojej starej znajomej w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Była prosta. Bulion rybny zabielony śmietaną 30%, z grzankami i pietruszką.

Czy było to smaczne? Nie mam zdania, na pewno było strasznie ciężkie, bo po dziś dzień pamiętam to obezwładniające uczucie ciężkości, którego długo nie mogłam się pozbyć. Było to potwornie męczące danie, choć wygląd miało myląco delikatny. Od tego czasu wszystko co nazywano zupą rybną było przeze mnie omijane szerokim łukiem.

Jak zawsze do czasu. Do momentu, w którym Portugalia ofiarowała mi to danie w nowym wydaniu, w zupełnie innej formie. Lekkiej, wykwintnej, choć prostej i zarazem klasycznej. Takiej południowej.

Zapraszam Was do kuchni. Dzisiaj na obiad będzie caldeirada, którą tylko nieznacznie przystosowuję do naszych warunków i do moich gustów. Na końcu wpisu podaję instrukcję co zmienić w daniu, by było tak portugalskie jak to tylko możliwe.

Lista zakupów jak zawsze jest nieskomplikowana.

Wydruk listy zakupów (2 osoby)
Caldeirada w dwóch wersjach.
Pobierz listę zakupów do wyboru.
Caldeirada recipe workintraveller main
Czas przygotowania 1 godzina
Czas gotowania 1 godzina
Porcje
osób
Składniki
Czas przygotowania 1 godzina
Czas gotowania 1 godzina
Porcje
osób
Składniki
Caldeirada recipe workintraveller main
Udostępnij ten przepis

Najważniejszy jest bulion.

Niektórzy calderiadę gotują szybko, wrzucając do garnka wszystkie składniki na raz i szybko wydobywając smaki. Można i tak, ale ja wolę ją gotować wolniej, a dokładniej.

Do garnka wkładam oczyszczone ryby. Na tym etapie są to różne kawałki przyniesione ze sklepu rybnego. Kupuję głowy, ogony (takie cięte od połowy tuszki, z dużą częścią filetu), szkielety. Wkładam je do garnka, zalewam dużą ilością zimnej wody, dodaję 1 cebulę, oczyszczone marchewki, korzeń pietruszki, pora, seler naciowy oraz ziele angielskie, pieprz w ziarnach i liście laurowe. Zagotowuję i gotuję na średnim ogniu przez około 30 minut. Zależy mi na uzyskaniu dobrego bulionu.

 

Calderiada recipe workintraveller.com 1

  Calderiada recipe workintraveller.com 4

 

Gdy mam pewność, że ryba oddała wszystkie smaki do wody i bulion jest gotowy wyławiam ryby i warzywa. Bulion przelewam przez sito, aby już na tym etapie pozbyć się pływających ości (bo pływać będą na pewno).

Ryby studzę, żeby móc je obrać z mięsa, a warzywa kroję w kostkę. Warzywa w pierwszej kolejności wracają do garnka, a bulion ponownie zagotowuję. Po dłuższej chwili częściowo blenderuję warzywa z bulionem. Nie chcę kremu, ale nie chcę też warzyw w kostce. Nie jest to konieczne, możecie wybrać jaką konsystencję wolicie. W zależności od miejsca, w którym zamawiacie to danie będąc w Portugalii, warzywa są przecierane lub nie. Jadłam obydwie wersje i zdecydowanie wolę tę, w której marchewka w kostce nie dominuje nad smakiem ryby.

 

Calderiada recipe workintraveller.com 2

2 ostatnie składnki i gotowe.

Zanim do garnka wrócą ryby dodajemy do niego pomidory z puszki. W zależności od tego czy chcecie otrzymać smak bardziej lub mniej pomidorowy dodajemy jedną lub dwie, Wasza wola.

Równocześnie na patelni, na klarowanym maśle, smażę pokrojoną cebulę i czerwoną paprykę pokrojoną w kostkę. Gdy papryka jest miękka (prawie się rozpada) przelewam zawartość patelni do garnka i mieszam. Na patelnię trafiają jeszcze 2 chochelki bulionu, żeby nie zmarnować żadnego smaku. Wszystko trafia do garnka.

 

Calderiada recipe workintraveller.com 2

 

 

Teraz najważniejsze - należy doprawić (do smaku) to co macie w garnku, by później, gdy wrzucicie mięso nie mieszać zbytnio w garnku. Chyba, że nie zależy Wam na tym, żeby mięso miało większe kawałki. Jak nie wybierzecie i tak będzie smaczne. Ja wybrałam wersję z drobniejszymi kawałkami. Tak wolę, ponieważ nie lubię kroić mięsa łyżką.

Teraz dodajemy mięso (usunęłam z mojego tyle ości, ile było to możliwe) i prawie gotowe. Na koniec dodaję sok z jednej cytryny, żeby danie nie było mdłe (rybi bulion potrafi to sprawić) i moja wersja jest gotowa.

 

Typowa caldeirada? Jak to zrobić całkiem po portugalsku?

Nie jest to trudne, bo i kuchnia portugalska nie jest trudna. Jest prosta, tak jak każda kuchnia, która wykształciła się z biedy. I dlatego jest wspaniała i smaczna.

Aby było prawdziwie po portugalsku:

  • nie miksujemy warzyw, po ich pokrojeniu (jak napisałam wcześniej, są 2 szkoły)
  • dodajemy więcej wody tak, aby bulion nie był gęsty po dodaniu pomidorów
  • nie dodajemy papryki (bulion wtedy jest biały, ma konsystencję rosołu)
  • dodajemy pokrojone w większą kostkę ugotowane ziemniaki (nie gotujemy ich w bulionie, ponieważ skrobia zagęści całe danie, a tego nie chcemy)
  • oprócz mięsa dodajemy mule lub inne skorupiaki (te gotujemy w głównym garnku, gotowanie ich osobno nie ma sensu, bo nie oddadzą daniu swoich aromatów)

 

Calderiada, jaką jadłam w Canto Saudade była właśnie takim daniem i nie była zupą, a raczej potrawką, w której muszla z małży służyła za łyżkę. I było wspaniale. I było inaczej. Ta wersja, z pomidorami, też jest fantastyczna. Mam nadzieję, że będzie Wam smakować.

Planujesz kulinarną przygodę w Portugalii? Znajdź hotel poniżej.

Booking.com