Gibraltar (gb) | 30 sekund panoramy (film).

Nie planowałam, nie wierzyłam, a stało się.

Tak, jestem ostatnią osobą na świecie, która by pomyślała, że Gibraltar będzie jednym z miejsc, które odwiedzi. Nie wiem dlaczego.

Może dlatego, że jak słyszysz "koniec Europy" tu wyobrażasz sobie coś tak odległego, jak możliwość otrzymania najlepszej lalki w całym sklepie. Wiesz, że jest tak niedostępna, że nie wierzysz, że będzie Twoja. Poza tym wiecie... Przypomnijcie sobie lekcje geografii i naukę o najbardziej odległych punktach na świecie. Był tam Gibraltar, prawda? I był tak cholernie nieosiągalny, że gdy go już osiągnęliście to wydał się czymś nierealnym. Prawie jak piekło, które pewnie na 99,99% nie istnieje, więc może i Gibraltar też... Dla typowego człowieka to prawie to samo...

Często o tym piszę, wiem. O nieosiągalnym. Może to kwestia wychowania do rzeczy "normalnych" i do przepraszania za rzeczy, które mimo tego się osiągnęło, albo zobaczyło. Fakt, stosunkowo często spotykam się z brakiem zrozumienia dla tej dziwnej pasji wybierania się tam, gdzie niektórzy nawet nie myślą się wybierać, bo to "gdzieś" jest hen hen i trzeba zwalczyć coś w sobie, żeby później móc zwalczyć to "hen hen", które nas wstrzymuje.

 

Gibraltar dostałam w prezencie.

Tak, wiem, że powoli robi się z tego post o niemożliwym i przezwyciężaniu wyobrażeń innych osób na nasz własny temat, ale chyba o to chodzi, żeby mieć to wszystko gdzieś i żyć na swój własny sposób. Byle nikomu nie robić krzywdy, nie kraść, nie zabijać i rozmyślnie nie robić krzywdy.

Ja Gibraltar dostałam w prezencie (nie zaczynaj zdania od "ja"). Nie wpisałam go na listę, nie wrzuciłam go w plan. Nie miałam też na jego temat żadnego wyobrażenia, choć pracuję dla firmy, która tam ma siedzibę (czego też w życiu sama bym nie wymyśliła, gdyby to się po prostu nie stało - sięgnęłam po pracę, która wydawała i nadal wydaje się innym niemożliwa - Zanzibar w Krakowie? Jak to? Tak to!).

Dzisiaj wrzucam Wam tylko kilka zdjęć z końca Europy i panoramę z widokiem na Afrykę. Niech Gibraltar stanie się Waszym marzeniem, głównym celem, jeśli jeszcze nie wyjechaliście poza Europę. Gwarantuję, że po osiągnięciu tego punktu będziecie chcieli uciec poza wszelakie granice. Po osiągnięciu punktu granicznego zawsze chce się więcej. Bo granice się przestawia, przesuwa. Im jesteście dalej, tym dalej macie ochotę je stawiać. Nie ważne o czym w tej chwili mówię. Cokolwiek tkwi w Waszej głowie pokonajcie to co Was stopuje, by dotrzeć do czegoś jeszcze piękniejszego. Czymkolwiek to jest.

 

 

O Gibraltarze będzie jeszcze post, ale nie dzisiaj. Dzisiaj zabieram Was tylko na koniec Europy.

Przepraszam za rozwiany włos na zdjęciach. Koniec świata to koniec świata. Wieje tam.

Koniec Europy wygląda tak.

Gibraltar | na samym końcu Europy

Uploaded by WorkinTraveller Com on 2016-09-22.

Jak dojechać?

ADRES:

Europa Point, Gibraltar GX11 1AA,

Gibraltar